czy ktoś ma do mnie jakieś pytanie? śmiało, chcę odpowiadać.
Archiwum dla wrzesień, 2008
hm?
2008-09-22 2:35Samotnie, zimno i tylko z muzyką mogę się kochać.
2008-09-15 3:04Jak można się było spodziewać, sobotnia beztroska radość ulotniła się i odgradza mnie od niej teraz bariera idealnie niewidzialna i niewypowiedziana, a jednak nieprzenikalna. Powróciła pustka i lęk. Nie potrafię zrozumieć, jak inni ludzie potrafią zdecydować się na osadzenie uczuć w jednej osobie, kiedy istnieje przynajmniej kilkaset milionów potencjalnych zakochań. Coraz częściej wydaje mi się, że szczęśliwa i spełniona miłość powstaje wyłącznie na skutek przypadku-przeznaczenia (jaka jest praktycznie odczuwalna różnica między tymi dwoma pojęciami…?) i nie ma jakiegokolwiek sensu szukanie jej na własną rękę, bo i tak przyjdzie – albo i nie – nieproszona. A okłamania samego siebie i stworzenia tego uczucia nie umiałbym znieść. Jak można działać wbrew logice, kiedy jest to logika losowości?
Jakim cudem mogę kochać, kiedy moją miłość ogranicza myśl, a moja myśl jest nieskończona? Czyżby prawdziwa miłość nie potrzebowała myśli i zasadzała się na tych samych fundamentach, co głęboka wiara w istnienie Boga? W takim razie ja nigdy nie pokocham.
Tyle pytań bez odpowiedzi, kiedy być może to, co piszę, to są jedynie rozważania młodej, zalęknionej duszy, która empirycznie poznała zbyt niewiele, by być uprawnioną do ich snucia. Co nie zmienia tego, z jaką mocą potrzebuję czyjejś obecności w sobie.
“you can’t deny boy you’re such a shy boy”
2008-09-14 4:38to w jednym uchu. a w drugim “and i hope i don’t fall in love with you, ’cause falling in love just gets be blue”. zamieszanie z poplątaniem, a przede wszystkim cykor na przemian cudownościami w głowie. “pomocy!”, wołam. pogadałbym z hetereoseksualnym osobnikiem płci niepięknej, acz tak się złożyło, że słabo znam się z takimi. argh.
poza tym robię reklamę krzyśkowi i wrzucam zdjęcie, którym mnie zaczarował zupełnie (: :
Za co możesz mnie kochać
2008-09-10 2:02Jestem egoistą, cholerykiem, wybiórczym homofobem, bluzgam i nie szanuję ludzi, chyba, że się ich boję; a boję się wszystkich i wszystkiego. Jestem niezdecydowany, mam kobiece ruchy, prawą rękę dluższą i nieoswojony nie dostaję fazy w towarzystwie. Nie rzucam betonami ani jakimikolwiek innymi materiałami budowlanymi. Lubię się przytulać, ale nigdy tego ode mnie nie usłyszysz, siedząc obok. I nie lubię przytulać się z brzydkimi ludźmi, chociaż się tego wstydzę. Jestem skażony relatywizmem moralnym i przestrzegam prawa głównie z obawy przed karą. Nienawidzę podlegać jakimkolwiek ograniczeniom. Nienawidzę być z boku, nienawidzę być pośrodku. Nienawidzę gadania o kutasach i cipach. Nienawidzę być emo, ale jestem emo guru.
jestem wściekły
2008-09-08 14:36Jestem wściekły
Nie mam bohaterów
Wściekły
Wszystkich mam za zero
Jestem wściekły
Wściekły z obrzydzenia
Wściekły
Od urodzenia
Wściekły
Wściekły z nudów
Wściekły
W efekcie złych umów
Wściekły
I po przeciwnej stronie
Wściekły
Tak jakbym tonął
Wściekły
Chuju zejdź mi z drogi
Wściekły
Jadę na czerwonym
Wściekły
Moje rany się nie goją
Wściekły
I nic nie znaczę
wyszperane z dA
2008-09-05 4:05Porcja moich fascynacji wizualnych, mhmmm. Polecam każdemu zaglądanie w zlinkowane galerie autorów tych prac, nie wspominając buszowaniu po o samym deviantART.
hey – ty, ty, ty
2008-09-03 3:31Gdy przyjdzie przysposobić do kochania innej
Z początku obco szorstkie zimne, zimne, zimne, zimne ciało
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Gdy przyjdzie się ułożyć do snu pierwszy raz
I szepnąć z przekonaniem kocham, kocham, kocham, kocham Cię
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty
Znów, znów mi do głowy przyjdziesz Ty









