Pieprzę.
Archiwum dla listopad, 2008
2008-11-21 0:13
jest zle zle zle i chce zeby mnie ktos przytulil a jak jakies pretensje ze za malo pozytywnie to wypierdalac.
kiss me kiss me kiss me don’t kiss me kiss me kiss me
2008-11-14 2:05
“(…) Wpółleżąc na szezlągu adamaszkiem obitym, pod lampjonem papierowym, zacień zielony rzucającym, na tle syberysjkiego widnokręgu zagwieżdżonego para kochanków oddaje się grzesznym rozkoszom – ani dźwięk z ich ust, bo usta złączone – ani ruch ich ciał, bo ciała splecione – zamarźli. Jej stópka w pantofelku francuskim z kokardką złotą, jej łydka w pończoszce perłowojasnej, łydka i kolanko i uda fragment nawet niewielki, bo uniosła nóżkę nieprzystojnie, spod halek, falban, koronek, spódnic ją wydobywszy, by zahaczyć i przyciągnąć bliżej, ciaśniej kawalera w mundurze białym. Jego dłoń w decolté panny brutalnie wbita, pierś jej całą pod gorsetem obejmująca, ściskająca, gniotąca, miętosząca – niczym połeć mięsa – to jest mięso – ciało na ciele. Jej maquillage rozmazany, i ślad wilgotny, czerwony na policzku od warg idący – wilgoć pod wargami, wilgoć na szyji – ślina – jej – jego – pomieszane wydzieliny ciała. Mięśnie jego nóg i pośladki pod obcisłemi spodniami munduru napięte. Jej palce na jego ramieniu zaciśnięte. Jego żyła – tłusta, gruba, nakrwiona – pod uchem mu pulsująca. Czerwony kark. Nadgarstek owłosiony. Ramiona nagie w oparcie szezląga wgniecione. Ślina. Język. Ręka. Łydka. Szyja. Pośladek. Pierś. Mięso. Mięso. Mięso przegniłe, seledynowe. (…)”
ach, marzenia
2008-11-06 1:36chcę nieskończoność
2008-11-03 5:01Mam przeczucie.
♥
A tu
najpiękniej
oni.
wybacz szczerość
2008-11-01 4:33Jest to dla mnie istotne, dlatego odpowiadam tutaj na komentarz do tego
@pat
Dlatego ja staram się nie wyskakiwać z takimi pytaniami. Potem słyszę, że olewam ludzi. Mam dosyć kurewskiego oceniania, wszyscy mamy to we krwi i pijemy to razem z mlekiem: ty jesteś taki, on jest taki, z tym się nie zadajemy, a ten sra kasą i jest chujem. Rzygam.
Plus kontra do mojego życia – mała rzecz, a jakże wiele radości:
“ja nie mam sobie nic do zarzucenia, żyje w zgodzie ze światem, jestem miła, szanuje ludzi i jana pawła ll, mam prace, dobrze się uczę, planuje przyszłość i nie pouczam innych nie mając nic na swoim życiowym dorobku. wybacz szczerość, ale po prostu mnie zabiłeś tym swoim podejściem”


