Archiwum dla czerwiec, 2009

Trrrrrr rrrr rr. r.

2009-06-30 3:33

Machina przycina.

Pracka poszła się jebać na zielonych łąkach.

Kocham mamę i siostrę.

Lubię przyciągać spojrzenia i lubię być oceniany, boję się przyciągać spojrzenia i boję się być oceniany.

Lubię buty. Lubię słuchawki. Lubię muzykę.

Wolę dziewczynki od chłopców. Gapię się na cycki i tyłki jak trzynastolatek, czy już tak całe życie będzie? Upokarza mnie to. Ale one są takie ładne. Pierdolona biologia mnie smuci.

Muzyka muzyka muzyka ostatnio mnie nudzi.

Dubstepu chcę.

Ściemniam, kłamię.

Maria // Seks w chmurach

2009-06-27 23:13

Dla niezaznajomionych z tajemną sztuką informatyki – aby powiększyć, wystarczy kliknąć.

Pracuję, prawie nie widuję się z ludźmi i staram się oswajać z tym, że z wieloma osobami to moje ostatnie wspólne chwile, a potem będą dla mnie tylko i aż długo wyczekiwanymi prezentami raz na jakiś czas. Mimo tego nadal nie zgadzam z gadaniem o niemożliwości utrzymania przyjaźni na odległość. Mówię Ci, jeszcze  zobaczysz. Ja potrafię.

Poza tym chcę seksu.

Poza tym nie mam czasu myśleć, nie mam nawet czasu zbyt wiele czuć. Mam tylko czas patrzeć na chmury jadąc autobusem, słuchając nowego Patricka Wolfa albo starego Empire Of The Sun i stwierdzać, że będzie pięknie. A może  nawet już jest.

Do planów dochodzi IAMX. Ktoś będzie?

blyyy!

2009-06-23 20:10

Miałem zamiar przykozaczyć nowymi zdjęciami, ale kawiarenka internetowa nie obsluguje javy, mrrrah.

MR DISASTER vs Money Makin’

2009-06-19 17:44

Open’er w tym roku niestety rozminie się z moim losem. Ale samo Trójmiasto coraz bardziej prawdopodobne że stanie się nową lokalizacją moich egzystencjalnych cierpień. Będziemy mieli kota i będę gotował dobre obiady i z wielką satysfakcją w ogóle nie będę tęsknił za mamusią i siostrzyczką. Chyba bym się cieszył, gdybym tylko był w stanie nie martwić się o  te jebane pieniądze.

Just keep on shakin’
Shakin’ not money makin’

Tiaa, fajnie by było.

Proszę wybaczyć mi bezrefleksyjność. Refleksyjność gdzieś tam jest, ale na pierwszym miejscu objawia się wizja tego, co sobię kupię za następną wypłatę oraz tego, czego nie będę mógł kupić za następne.

Mam mało do powiedzenia, ale

2009-06-14 22:06

chcę pić wódkę, śmiać się,  żeby muzyka rozpierdoliła mi bębenki a nogi odpadły od tańca przez trzy doby i mieć się z kim ruchać.

pawian też żaba

2009-06-12 21:47

KLIKAĆ POWIĘKSZAĆ!

strych party, zdechły gołąb mówi: “chrup”

2009-06-09 20:46