Archiwum dla wrzesień, 2009

Negative Sex

2009-09-30 1:25

Moje wakacje 2009

Kiedy tego słucham, nadal wibruję z ekscytacji. Zdecydowanie nic mnie tak nie podnieca jak brzmieniowo-wizualny ROZKURW MÓZGU.

Chcę już osiemnastego!

Pewnego razu w Warszawie

2009-09-26 3:48

znalazł się mały chłopiec, który najbardziej na świecie bał się nie bać.

Sam do siebie, sam do siebie, sam do siebie.

Twarz i słowa. Gdyby ktoś, gdyby coś, to ty, ale nie, dzisiaj  nic,  jutro on. Gdybyś wtedy… Czy przeszkadza ci, że?

Bardzo mi  brakuje. Nie umiem  rozmawiać z tobą, nią ani z nimi. Czy gdyby, to wtedy? A może to tylko.

Duże dziecko, co się krępuje, co naprawdę czuje.

Czuję bardzo, nigdy dotąd?

////czekam na aparat do robienia zdjęć aż przybędzie z moją mamą a póki co uprawiam sztukę w formie autodestrukcji marzeń pragnień kochania////

#96

2009-09-23 5:34

shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. i really * you. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head. shot in the back of the head.

Only love is all maroon

2009-09-22 4:46

Prawda to jedyne czego chcę oraz to, czego najbardziej się boję.

Ale im bardziej pragnę, tym mniej wiem.

Czy mniej pragnąć to wiedzieć więcej?

Jeżeli tak, czy zatracić się w pragnieniach to odrzucić całą wiedzę?

Tak bardzo nie potrafię się z nią rozstać. Tak bardzo pragnę kochać.

Piękny kos od mojej ulubionej fashion victim.

wait for me.

2009-09-20 15:21

Put me on the train, send me back to my home
Couldn’t live without you when I tried to roam
Put me by the window, let me see outside
Looking at the places where all my family died

dubstep snowman

2009-09-09 13:41

I am my own pet

2009-09-09 3:26

Zwierzątkuję sam sobie. Nie mam psa, kota, ślimaka ani dziewczyny. Skompresowany do minimalnego rozmiaru, próbuję wyplenić rozkurwiające poczucie beznadziei z zarażonych nim obszarów. Jednak poczucie beznadziei okazuje się trudniejsze do zwalczenia niż złośliwy nowotwór.

Siedzę na dnie mojej studni. (Tak, to jest aluzja, że Haruki Murakami to mój ULUBIONY pisarz.) Mam już dosyć samotności, ale sznurowa drabinka, po której tu zszedłem, zniknęła. Więc czytam i czytam komiksy dla dzieci i tanią fantastykę pozbawioną głębi czy sensu oraz słucham nudnej, głupiej muzyki, którą poza mną rozumieją tylko ćpuni i naprawdę popieprzeni ludzie. Ale czegokolwiek słucham, cokolwiek oglądam, czytam, chłonę z tego samotność, odizolowanie, rozczarowanie.

Próbuję sprawiać wrażenie, że mi zależy. Niejednokrotnie jestem bliski przekonania sam siebie, po czym robię *chwyt* i nagle bańka pęka, a mnie się nie chce nic, kompletnie.

Coraz rzadziej mówię innym, co czuję i jak. Coraz mniej chcę, coraz więcej blizn odzywa się boleśnie, ostrzegając przed niebezpieczeństwem niczym pierdolona błyskawica na czole Harry’ego Pottera, kiedy nachodzi mnie chęć, by się komuś zwierzać.

Coraz mniej osób rozumiem. Nadal w moim życiu panuje płodozmian, najwyraźniej nie jestem w stanie wytrzymać z nikim przez zbyt długi czas. Męczycie mnie swoją głupotą, hipokryzją, olewactwem, ja męczę was moim udawaniem, że rzeczywistość mnie nie dotyczy.

Przestaje mi zależeć na ludziach, którym zależy na mnie od czasu do czasu, w charakterze ciastka do kawy, takiego, które jest już niezbyt świeże i tylko z kawą jeszcze jako tako wchodzi. Tak właśnie się czuję i nie jest ważne, ile w tym mojego egocentryzmu i przesady. Ważne, ile osób stosuje jakąkolwiek profilaktykę odnośnie osadzania mnie w takiej pozycji.

Wy, kobiety, potraficie tak pięknie mieć za złe, że ci, co powinni, nie rozumieją waszego oczywistego, jedynie nieco aluzyjnego, nie obrażającego cudzej inteligencji, przesłania. Więc powinnyście rozumieć.

Na koniec moje aluzyjne przesłanie w stylu gothic lolita z nadwagą: Mam dosyć bycia ciastkiem.